O CZYM JEST TA POWIEŚĆ?
Połowa XXI wieku. Główny bohater - szesnastoletni pasjonat kosmosu - leci na krążącą kilkaset kilometrów nad Ziemią przesiadkową stację kosmiczną. W kolejnych rozdziałach widzimy jak Roy się aklimatyzuje, zawiera nowe znajomości, poznaje zasady działania stacji i reguły rządzące życiem ludzi w przestrzeni kosmicznej, doświadczając przy tym różnych ciekawych stanów i zjawisk...
MOJE WRAŻENIA
Wyspy na niebie to kolejna po Piaskach Marsa powieść mająca na celu ukazanie perspektyw nadchodzącej powoli ery kosmicznej, z tą jednak drobną różnicą, iż została napisana z myślą o młodszym czytelniku. Podobnie jak i w Piaskach... cała fabuła i sposób narracji podporządkowane są tu naczelnej idei popularyzacji, pozytywistycznemu sławieniu. Tak jak w przeważającej części utworów Clarke'a, Wyspy... są pełne entuzjazmu i optymizmu, przebijają jednak poprzednią powieść rozmachem - wizje autora są tu o wiele szersze, skonstruowane z większym zaangażowaniem, opisy niosą więcej szczegółów. Pomimo wielu archaizmów, książce tej udało się przetrwać próbę czasu.
Uwagę zwracam na irytujący polski przekład, pełen infantylizmów (i błędów), sprawiający, że książka wydaje się być o wiele bardziej naiwną niż jest w rzeczywistości.
OKOLICZNOŚCI POWSTANIA
Powieść ta napisana została w 1951 roku.
Trzecia część swoistej trylogii, której pierwszy tom stanowi powieść Prelude to Space, zaś drugi - Piaski Marsa. Chociaż powieści te opowiadają niezależne historie i w żaden sposób nie są ze sobą powiązane, to jednak rozgrywają się w podobnym wszechświecie i skupiają się na kolejnych etapach tego samego przedsięwzięcia - podboju kosmosu.
Clarke zadedykował Wyspy na niebie Ianowi Macauley, młodemu fanowi z Atlanty (stan Georgia), z którym zaprzyjaźnił się podczas jednej ze swoich wizyt w USA.
INFORMACJA O WYDANIACH
Pierwsze wydanie angielskie: 1951, Sidgwick & Jackson
Pierwsze wydanie amerykańskie:
Pierwsze wydanie polskie: 1963, Iskry