O CZYM JEST TA POWIEŚĆ?
Dr Jeffrey Horton wraz z grupą wybitnych fizyków konstruuje tytułowy Detonator - urządzenie emitujące pole, w zasięgu którego eksploduje każdy materiał wybuchowy. Wszelka broń, jaką do tej pory stworzyła ludzkość, w jednej chwili staje się bezużyteczna. Epokowy wynalazek może przynieść światu pokój ...lub chaos. Naukowcy postanawiają nie dopuścić, by Detonator dostał się w niepowołane ręce...
MOJE WRAŻENIA
Poza dobrym rozpoczęciem i kilkoma fragmentami powieść ta stanowi wręcz podręcznikowy przykład, jak powieści SF nie należy pisać: napięcia nie ma tam za grosz, zamiast przyzwoitej akcji otrzymujemy dłużyzny i amerykański styropian. Świetny pomysł sir Clarke'a na kolejną wizjonerską powieść McDowell najzwyczajniej w świecie zmarnował. A szkoda, bo zapowiadało się ciekawie... Odradzam.
OKOLICZNOŚCI POWSTANIA I CIEKAWOSTKI
Powieść ta - podobnie jak 10 w skali Richtera - powstała na podstawie szkicu sir Clarke'a; jego rozwinięcia podjął się amerykański pisarz Michael Kube-McDowell (autor m.in. kilku tomów z książkowego tasiemca pt. "Gwiezdne wojny").
Wydanie amerykańskie różni się od angielskiego ilością stron i rozdziałów. Wynika to z faktu, iż wydawca amerykański spieszył się z wydaniem Detonatora i szybciej "zamknął" manuskrypt powieści; tymczasem wydawca angielski wprowadzał dalsze poprawki.
Co dla polskiego czytelnika szczególnie ciekawe, w Rozmowach z katem Kazimierza Moczarskiego (1975) pojawia się opowieść o oszuście, który próbował przekonać nazistów, iż posiada urządzenie działające na takiej samej zasadzie, jak Detonator.
INFORMACJA O WYDANIACH
Pierwsze wydanie angielskie: 1999, Voyager
Pierwsze wydanie amerykańskie:
Pierwsze wydanie polskie: 2001, Amber