JEGO OSTATNIA ODYSEJA...
Sir Clarke od lat zmagał się z zespołem post-polio, który zmuszał go do poruszania się na wózku inwalidzkim i przesypiania większej części doby. Z jego powodu cierpiał również na problemy z oddychaniem, które to stały się bezpośrednią przyczyną jego śmierci. Nastąpiła ona w Apollo Hospital, w Kolombo, stolicy Sri Lanki, 19 marca 2008 roku o 1.30 czasu miejscowego.
Sir Arthur określił niegdyś religię jako "zło konieczne okresu dzieciństwa naszego gatunku", nic dziwnego zatem, iż w swojej ostatniej woli wyraźnie zastrzegł, by z jego pogrzebem nie łączyć "absolutnie żadnych rytuałów religijnych jakiegokolwiek rodzaju, odnoszących się do jakiejkolwiek wiary." |

Fot.Shahidul Alam/Drik/Majority World |
Ciało sir Arthura zostało wystawione w jego domu przy Barnes Place, w dyplomatycznej dzielnicy Kolombo. Politycy - w tym prezydent Sri Lanki - duchowni oraz zwykli ludzie przychodzili tłumnie, by oddać mu cześć.
Fot.Reuters |
Przed samą ceremonią, odtwarzano temat z filmu 2001: Odyseja kosmiczna. Tamara Ekanayake, córka Hektora Ekanayake, wieloletniego przyjaciela i wspólnika sir Clarke'a, z którym mieszkał on przez ponad 50 lat, wygłosiła krótką przemowę.
Na uroczystość pogrzebową przybyła także siostra zmarłego, Mary oraz brat Fred. Ten ostatni powiedział dziennikarzom: "[Arthur] uwielbiał to miejsce [Sri Lankę], jego ciepły klimat i przyjaznych ludzi. Wyznał mi kiedyś, że ominęło go 40 brytyjskich zim i wcale tego nie żałuje." |
Sir Clarke został pochowany na Colombo's General Cemetery, w kwaterze należącej do rodziny Ekanayake w sobotę 22 marca o 15.30 czasu miejscowego. Zgodnie z ostatnią wolą zmarłego była to świecka uroczystość o charakterze prywatnym, bez przemówień i oficjalnej pompy. Mimo to jednak trumnę z jego ciałem odprowadzały setki mieszkańców wyspy i ludzi przybyłych specjalnie na tę okoliczność. W tym samym czasie rząd Sri Lanki zarządził minutę ciszy ku czci zmarłego.

Fot.Reuters
ZOBACZ MATERIAŁ WIDEO
Na kilka dni przed śmiercią sir Clarke ukończył lekturę maszynopisu powieści The Last Theorem, dokończonej za niego przez Frederika Pohla. Książka ta ma się ukazać 5 sierpnia tego roku.
Sir Arthur zostawił instrukcje, by jego prywatną korespondencję otworzyć dopiero po upływie 50 lat od jego śmierci; artykuły naukowe, notatki, nieukończone i nieopublikowane prace natomiast mają zostać udostępnione od razu.
Jak powiedział jego rzecznik, Nalaka Gunawardena: "[Sir Clarke] chciał byśmy świętowali a nie opłakiwali jego odejście. Zostawił po sobie niezwykłą, śmiałą ale jednocześnie wiarygodną wizję przyszłości - jej zrealizowanie zależy teraz od nas."
"Zapytany, czy życzyłby sobie postawienie pomnika, sir Arthur odpowiedział: <Wejdź do jakiejkolwiek porządnej biblioteki, tam zobaczysz mój pomnik>." - dodał jego rzecznik.
Sir Clarke poprosił jedynie o umieszczenie na swoim nagrobku następującego epitafium: "Tutaj spoczywa Arthur Clarke. Nigdy nie dorósł ale i nigdy nie przestał rosnąć."
W swoim urodzinowym wystąpieniu wideo z grudnia ubiegłego roku powiedział: "Czasem jestem pytany o to, jak chciałbym być zapamiętany. W swoim życiu byłem pisarzem, badaczem podwodnym, promotorem podboju kosmosu oraz popularyzatorem nauki. Z wszystkich tych zajęć, najbardziej chciałbym być zapamiętany jako pisarz - taki, który dostarczał swym czytelnikom rozrywki oraz, mam nadzieję, rozwijał ich wyobraźnię."
Źródła: link 1 | link 2 | link 3 | link 4 | link5 | link 6 | link 7 | link 8 | link 9